Blog kulinarny

Halibut w panierce bez soli, czyli ryba dla wymagających..

23 września 2019

Halibut z cytryną i pieprzem
Ryby, choć wiemy o ich walorach,
bogactwie, wielu możliwościach to i tak wciąż ich za mało jemy.
Ja wiem…te lepsze odstraszając ceną,
ale czy dwie porcje tygodniowo to tak wiele?
Czy aż tak zrujnują nasz budżet?
Przecież mięso też kosztuje, chyba że chodzi o upodobania smakowe?😉
Wiem co piszę, sama nie jestem ich fanką,
ale ich walory, forma podania, zachęta coraz bardziej do mnie przemawiają.
I może nie będzie to jakiś mój numer jeden,
ale są na najlepszej drodze aby stanąć na podium. 😋

halibut
jajko
0,5 cytryny
czarny pieprz
domowa bułka tarta
dobry olej do smażenia
ręczniki papierowe 
Do jajka dojemy łyżkę soku z cytryny i całą otartą skórkę,
dość spora ilość czarnego pieprzu, nada charakteru tej delikatnej rybce.
Cytryna i pieprz to ulubieńcy wszystkich ryb, 
ale w tych bardziej wytwornych robią dobrą robotę.
Doskonale marynują, co sprawia, że zapominamy o soli.
Każdą porcję obtaczamy dokładnie w jajku
i odstawiamy na około 30 minut ( minimum).
Później w bułkę tartą i smażymy na niewielkiej ilości oleju.
Po usmażeniu, osuszamy ręcznikami i gotowe.
Najlepiej podać z surówką, fasolką lub innym fajnym dodatkiem.
Halibut wśród ryb lokuje się bardzo wysoko,
poza delikatnym smakiem, ma także bardzo mało ości.
Ten flądrowaty – głębinowy ma bardzo dużo  białka, 
więcej niż łosoś czy pstrąg.
Dlatego, że jest chudą rybą, ma o połowę mniej kalorii
niż królujący łosoś.
Poza białkiem to bogactwo potasu, fosforu i selenu.

UP

Zobacz również

3 komentarze

  • Reply Maks 23 września 2019 at 19:39

    Pychotka, ryby trzeba jeść! Pozdrawiam! 🙂

  • Reply neliada 24 września 2019 at 10:56

    Pysznie wygląda. Bardzo lubie halibuta 🙂

  • Reply Dorota Wagner 27 października 2019 at 11:06

    Za mało jemy ryb, też tak uważam. Choć nie przepadam za nimi to jednak rozsądek bierze górę i sięgam po nie coraz częściej.

  • Zostaw komentarz