Zupa Dania obiadowe

Kartoffelsuppe – niemiecka zupa ziemniaczana

30 listopada 2020
Kartoffelsuppe - niemiecka zupa ziemniaczana

 

 

 

Kartoffelsuppe – niemiecka zupa ziemniaczana. Ziemniaki, włoszczyzna, masło, śmietana, wędlina lub klopsiki.  Niemiecka zupa ziemniaczana, pyszne, proste dania jednogarnkowe zawsze cieszą się zainteresowaniem. Tu nie tylko ekonomia przeważa, ale także zestaw jaki serwujemy. W jednym garnku, na jednym talerzu mamy pożywną, rozgrzewającą potrawę, która sprawdzi się dziś, a także można ją zawekować.

 

Kartoffelsuppe – niemiecka zupa ziemniaczana to stary patent na pyszne danie. Ta zupa wywodzi się ze starej kuchni niemieckiej. Wersja codzienna, prosta podawana z wędliną. Ta bardziej wytworna to klopsiki lub grzanki. Tak naprawdę każdy może podać z tym co lubi, albo co akurat ma. Ważne aby bazą były ziemniaki i warzywa. W różnych regionach NIEMIEC trafia się na różne przepisy, ale baza zawsze jest ta sama.

Zapraszam na przepis! 🙂

Kartoffelsuppe – niemiecka zupa ziemniaczana 

4 średnie ziemniaki

1 marchew

1 pietruszka

kawałek pora i selera 

1 cebula

2 ząbki czosnku

1 łyżka masła

1 łyżeczka suszonego lubczyku

100 mil słodkiej śmietany

sól i pieprz do smaku

1 liść laurowy

2 – 3 kulki ziela angielskiego

Klopsiki:

300 g mielonej łopatki

mała cebula

3 łyżki lodowatej wody

sól i pieprz do smaku

Kartoffelsuppe - niemiecka zupa ziemniaczana

Kartoffelsuppe – niemiecka zupa ziemniaczana 

Ziemniaki obieramy i kroimy w dość grubą kostkę. Pozostałe warzywa kroimy drobno. Wszystko razem podsmażamy na maśle, a następnie zalewamy około 1,5 l zimnej wody. Dodajemy liść laurowy, ziele i wolno gotujemy.

Mięso mielone solimy i mocno wybijamy. Idealnie do tego nadaje się tłuczek do mięsa. Chodzi o to aby uwolnić z mięsa kolagen, który nam zwiąże klopsiki. Dodajemy do mięsa startą ( można użyć suszonej) cebulą i wodę. Jeszcze chwilę wyrabiamy, formujemy niewielkie klopsiki i odstawiamy do lodówki aby się ”mięso uspokoiło”.

Gdy ziemniaki są w połowie miękkie lekko solimy, mocno przykręcamy gaz i wkładamy ostrożnie klopsiki. Mają się parzyć nie mogą się gotować. I tak je podgrzewamy 10 – 15 minut. Warzywa dojdą, mięso się zaparzy i odda swój smak do zupy.

Na koniec dodajemy lubczyk ( bardzo fajnie jak byłby świeży) doprawiamy solą i pieprzem. Na koniec jeszcze jakiś zielony akcent i gotowe.

Zupa jest bardzo fajna, maślana , kremowa, delikatna. Choć osobiście w takich zupach lubię na talerzu duży dodatek tłuczonego pieprzu. 🤫

Smacznego😊

Inne zupy====> TU

 

Kartoffelsuppe - niemiecka zupa ziemniaczana

 

Zobacz również

Brak komentarzy

Zostaw komentarz