Chleb Blog kulinarny Pieczywo

Chrupiący chleb z babcinej foremki

24 sierpnia 2020
Chrupiący chleb z babcinej foremki

Chrupiący chleb z babcinej foremki. Jest to bez wątpienia najprostszy i najszybszy wypiek tego rodzaju. Ulubiony chleb z wąskiej foremki, mocno posypany makiem, chodzi za mną do dziś. Moje wypieki to zazwyczaj jakaś historia. Chrupiący chleb z babcinej foremki to dom, ciepło i moje smaki. Smak świeżego masła na ciepłym chlebie, to taka klasyka. Polska to nie tylko kluski, kotlet, czy bigos. To także pyszne pieczywo.

Przepisem na taki właśnie pyszny chrupiący chleb, chcę się z Wami podzielić. Chleb z makiem z wąskiej foremki. Robi się go szybko, nie trzeba długo wyrabiać. A mając zamykany pojemnik, nawet  nie trzeba brudzić rąk ani blatu. Chleb wyrzuca się z pojemnika wprost do foremki. Takim właśnie wypiekiem, Babcia karmiła wiecznie głodne wnuki.

 Gorąco zapraszam na cały przepis. 🙂
Chrupiący chleb z babcinej foremki skład
1 szklanka mąki żytniej
1,5 szklanki mąki pszennej typ 450 -550
 140 mil ciepłej wody
1 płaska łyżeczka soli
0,5 łyżeczki cukru
1 jajko
25 g drożdży
3 łyżki oleju + 1 łyżeczka do blaszki
1 łyżka maku
Chrupiący chleb z babcinej foremki
Chrupiący chleb z babcinej foremki przepis 
Szklanka jakiej użyłam to 250 mil.
Do naczynia wlewamy wodę, dodajemy cukier i pokruszone drożdże oraz szklankę przesianej pszennej mąki. Mieszamy i odstawiamy pod przykryciem na 20 minut.
Gdy ciasto wyraźnie zacznie się pienić – podnosić – pracować, jak zwał tak zwał, dodajemy jajko, sól i stopniowo dosypujemy resztę zalecanej mąki. Wyrabiamy łyżką, aż sucha mąka będzie niewidoczna. Jeśli ciężko się wchłania, można dodać łyżkę lub dwie wody.
Gdy wszystko jest wyrobione, polewamy cisto 3 łyżkami oleju i mieszamy 2 – 3 razy, aby olej pokrył tylko ciasto z zewnątrz. Chodzi o to aby się zbytnio nie dostał za wcześnie do środka, ponieważ utrudnia uwalnianie się glutenu. Kolokwialnie pisząc…gluten się ślizga i nie może wyciągać w czasie wyrastania. Później i tak tłuszcz dostaje się do środka, dzięki czemu wypiek nie jest suchy i dłużej zachowuje świeżość.
Przykrywamy i odstawiamy aż podwoi swoją objętość. Zależy od temperatury zajmuje to zazwyczaj 40  minut.
Blaszkę ( 34 x 12) smarujemy łyżeczką oleju, ciasto wprost z pojemnika przerzucamy do blaszki. Dzięki temu że było pokryte olejem samo wypada.
Wyrównujemy powierzchnię i zostawiamy na 20 minut.
Gdy wyrośnie, wykałaczką robimy 3 – 4 dziurki, aby nie powstał tzw komin ( dziura w środku). Spryskujemy wodą i posypujemy makiem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do ( 180 stopni) i pieczemy około 45 – 55 minut, zależy od piekarnika.
Gdy się ładnie zrumieni wyłączamy piekarnik i uchylamy drzwiczki. Po 5 minutach wyjmujemy i wykładamy chlebek na kratkę aby chleb się nie odparował.
I teraz po co jajko? Ano po to aby trzeba było go wyrabiać, jajko działa jak spoiwo.
Chlebek jest lekki, chrupiący, pyszny. Babcia zawsze piekła w piecu opalanym drewnem, pachniało w całym domu. Wyrabiała w emaliowanej misce z pokrywką. A się rozmarzyłam. 🙄
Smacznego😊
Inne przepisy na pieczywo —–> TU
Chrupiący chleb z babcinej foremki

Zobacz również

1 komentarz

  • Reply Maminek kulinarny 26 sierpnia 2020 at 00:16

    Ty się rozmarzyłaś i mnie rozmarzyłaś 🤗
    Pamiętam duże blachy chleba najpierw ustawione do wyrośnięcia,
    potem ten niesamowity zapach pieczonego chleba a potem te chrupiące piętki, na których topiło się prawdziwe masełko. Mniammm
    Muszę spróbować Twój przepis. Nigdy nie dodawałam jajka.
    Pozdrawiam😊

  • Zostaw komentarz